MON przyznaje wprost: TVN24 bardziej profesjonalne niż TVP
W pierwszej połowie czerwca w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku odbyła ceremonia przyjęcia polskich samolotów F-35 do Sił Zbrojnych RP. W uroczystości wzięli udział m.in. prezydent Karol Nawrocki oraz wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Wydarzenie było szeroko komentowane, a transmisję przeprowadziła prywatna stacja informacyjna TVN24. Właśnie w tej sprawie szefowa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Agnieszka Glapiak zwróciła się do ministra obrony. Jak wskazuje, dotychczas tego rodzaju uroczystości o charakterze państwowym były transmitowane przez media publiczne.
Krajowa Rada poinformowała o odpowiedzi, jaką przekazał resort obrony. "W odpowiedzi na pismo KRRiT dotyczące powierzenia TVN24 realizacji transmisji z ceremonii powitania pierwszych samolotów F-35, MON wyjaśnił, że 'merytorycznie nie ulegało wątpliwości, że TVN24 jest w stanie zapewnić najwyższą jakość obsługi produkcyjnej i emisyjnej'. Pod pismem podpisała się Karolina Wasilewska, dyrektor komunikacji MON, była dziennikarka TVN24" – wskazano.
KRRiT: Niezrozumiała decyzja MON
KRRiT pisze, że "decyzja MON jest całkowicie niezrozumiała i niecelowa, łamie też wieloletnią praktykę. To nie telewizja komercyjna, ale nadawca publiczny jest zobowiązany – w ramach misji publicznej – do relacjonowania najważniejszych wydarzeń państwowych, w tym dotyczących bezpieczeństwa. Na to właśnie media publiczne otrzymują środki z abonamentu RTV i dotacje z budżetu. W ubiegłym roku publiczni nadawcy z tych źródeł otrzymali ogromną sumę, około 2,7 mld zł. W tym roku to kwota już ponad 1,4 mld zł".
"Przypominamy, że w 2025 roku MON – również wbrew dotychczasowej praktyce – zapłacił Telewizji Polskiej S.A. w likwidacji blisko 900 tys. zł na produkcję i transmisję obchodów Święta Wojska Polskiego. Stało się tak, mimo że realizacja takich wydarzeń należy do podstawowych obowiązków mediów publicznych. Nigdy wcześniej rząd nie płacił TVP S.A. w likwidacji za wykonywanie tego rodzaju ustawowych zadań. Władze Telewizji Polskiej do tej pory nie odpowiedziały na nasze pismo w tej sprawie" – przekazano w komunikacie.